Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 682 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Twoje decyzje, twoje czyny, twoja przyszłość.

niedziela, 01 września 2013 17:42
Skocz do komentarzy


Rozdwojenie jaźni. Jedną stopę wiernie i mocno zaciskam na podłożu głębokiego, płomiennego i wiecznie wakacyjnego świata. Galaktyka wygody i tracenia się w samym sobie. Honorowane miejsce. Drugą stopą stąpam boso i niepewnie po nieznanym mi jeszcze brzegu. Coś pchnie mnie w tamtym kierunku. Podświadomość tego, że kończy się moje dryfowanie w powietrzu. Głowę czas wyciągnąć z ch
mur i obiema nogami czas stanąć w tym świecie zupełnie innego kalibru. Słodkiego rozkojarzenia dobiegł kres. Nie mogę już tracić zmysłów a co gorsza - rozumu. Czy jestem gotowa stanąć na własnych kończynach? Przeraża mnie fakt tego oczywistego przymusu. Osiemnaście w moim przypadku oznacza samotną podróż. Ogromną wspinaczkę. Morski rejs podczas sztormu. Jeśli tylko wypadnę za burtę, nowej szansy mogę już nie dostać. Być może uda mi się wyjść na główną. Być może, o pocie czoła, wdrapie się na szczyt. Być może dopłynę na drugi brzeg. Chodzi przecież o to by walczyć. Chodzi o to by zacisnąć pośladki i brnąć mocno do przodu. Mimo mnóstwa komplikacji i niecodziennych spraw, które będzie trzeba pozałatwiać. Czuje się w tym samotna, ale w nagrodę dostanę co zawsze chciałam.  - Wolność. Niezależność. Bliskość. 

 

Miłosny przypływ. Nie ma nic piękniejszego niż sposób w jaki morze całuje ląd, nie zważając na to ile razy nastąpi odpływ. Byłam kiedyś głupia. Wątpiłam w siłę przywiązania. W siłę czyjejś przynależności do kogoś. W siłę odciśniętych w umyślę ust. Straciłam już panowanie. To uczucie płonię w rozpalonym przez nas ognisku. Jest jak diament. Idealnie przejrzysty i wyszlifowany. Krystaliczne piękno. Nieskazitelnie czyste. Jak laguna, gdzie kolor wody przypomina kolor języka po wypiciu piwa z dodatkiem soku z gumisiowych jagód. Wakacyjny podmuch wiatru osiedlił się na mojej skórze. Trygotanie w rozklekotanym pociągu. Zmarznięte ciała w chłodną noc. Odkrywanie siebie bardziej i głębiej. Smak prażącego słońca. Nieposkromione myśli. Magiczne konwersacje. Tak blisko. Tak naszo. Tak swojo. Tak cudownie i wprost nie do opisania. Ostatnie takie wakacje. Ostatni taki podmuch wiatru.. 

  Wkraczamy w nowy etap gdzie głównym aspektem będzie podejmowanie decyzji, studenckie naleśnikarnie i forteca z książek. - Łapiemy szansę!


1-IMG_20130807_193604-002.jpg

oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 17 października 2017

Licznik odwiedzin:  17 802  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl